vmario na jabber.gda.pl

Pomoce dydaktyczne, psia kość

09 listopada 2011 @ 19:07:55. Poziom 0. Kategorie: Ogólne, Znalezione.

Bajki o tanich podręcznikach są tak stare, że znali je chyba nawet bracia Grimm, a może i Ezop. Trafiłem jednak na inną ciekawostkę. Zastanawialiście się czemu szkół nie stać na pomoce dydaktyczne? No to popatrzmy sobie…

Jeżeli potrzebujecie amperomierza (0…5A AC/DC, 2% dokładności dla pełnego wychylenia) na lekcje fizyki, to nie musicie wydać wiele, ot 473,00PLN netto. Gdybyście jednak potrzebowali do warsztatu profesjonalnego multimetru renomowanej firmy, np. Brymena BM257 (woltomierz AC/DC True RMS, omomierz, częstościomierz, miernik pojemności, złącze USB itp., włącznie z nieszczęsnym amperomierzem AC/DC 0…8A, 1%) to liczcie się z monstrualnym wydatkiem 339,90PLN netto.

Czytaj dalej »

W czasie deszczu dzieci się nudzą

20 maja 2011 @ 18:33:43. Poziom 0. Kategorie: Ogólne, Znalezione.

Mam pewną drobną skazę na psychice, która sprawia, że potrzebuję, żeby coś do mnie gadało, gdy wykonuję czynności, które nie wymagają stuprocentowego zaangażowania umysłu. Gdy programuję albo rozwiązuję jakiś problem, często przeszkadza mi jakakolwiek muzyka, ale gdy sprzątam, gotuję, lutuję czy majsterkuję bardzo lubię, jak w tle leci jakiś wywiad, ciekawy program publicystyczny czy historyczny. Niestety, nie mam telewizora, a w radiu niekoniecznie daje się znaleźć coś takiego na zawołanie. W związku z tym zwracam się do Szanownych Joggerowiczów z prośbą o pomoc w stworzeniu listy ciekawych podcastów, stacji radiowych, kanałów YouTube itp., jednakże wyłącznie w języku polskim i bez dziwnych torrentów, wrzut i innych chomików. Proszę też o nie podawanie podcastów „popularnonaukowych” i „komputerowych” na poziomie „Komputer Świata” czy „Focusa”.

Na dobry początek proponuję Audycje Radia Zet, w szczególności „Duży Wywiad” Marcina Prokopa.

Владисвар Надишана

16 lipca 2010 @ 21:07:08. Poziom 0. Kategorie: Znalezione.

W ramach sezonu ogórkowego przedstawiam dziś syberyjskiego multiinstrumentalistę, nazwiskiem Владисвар Надишана (Vladiswar Nadishana). Pan ten interesuje się muzyką etniczną i gra m.in. na: różnej maści fletach, dudach, mandolinie, tamburze, drumli, berimbau, czajniku, termosie, baniaku na wodę i własnych policzkach. Przy tych upałach (w sumie przy nieupałach też) i w akompaniamencie wiertarki sąsiada mój mózg chwyta się czegokolwiek, co odciągnie go od pracy. Obecnie jest zajęty marzeniem o przepełnionej spokojną ciszą nocy, spędzonej w jurcie, pośrodku dzikiego stepu, gdzie rozbrzmiewałby tylko wiatr i drumla.

Kompilacja występów Vladiswara.

Jak nie zmarnować niezwykłych chwil?

23 maja 2010 @ 22:24:45. Poziom 0. Kategorie: Cytaty, Myśli spisane, Znalezione.

Obejrzawszy „The Magic Mile”, byłem przekonany, że ta krótkometrażówka ma optymistyczny wydźwięk, ale nie mogłem odkryć, co pozytywnego jest w tym, iż nawet, gdy dotyka nas cud, wystarczy przejść parę kroków, by znów upaść? Czy można wyciągnąć jakieś dobro z tego, iż tylko na chwilę otworzyły się nam oczy lub uszy? Czy nie jest tak, że tęsknota za czymś, co mieliśmy na tak krótko będzie stokroć większa niż ta, którą odczuwaliśmy, gdy tęskniliśmy za nieznanym?

Odpowiedź przyszła niespodziewanie, w wywiadzie z Agnieszką Chylińską:

Wiem, że ten moment, który dzisiaj mam, jest mi dany tylko na teraz. Wiem, że za moment powrócą wszelkie złe demony i będą chciały mnie przekabacić. […] Mam nadzieję, że mam już dobrą zbroję, że mam już dobry miecz, […] tę zręczność, tę siłę, by poradzić sobie z tym, co będzie na mnie czyhało.

Agnieszka Chylińska w wywiadzie Marcina Prokopa

Spotykają nas chwile, krótsze lub dłuższe, gdy świat wiruje dokoła nas, gdy wydaje się, że złapaliśmy Pana Boga za nogi. Później nierzadko przychodzi uczucie pustki i rozczarowanie powrotem do rzeczywistości, która wydaje się nam jeszcze bardziej szara niż na początku. Nie wolno wtedy marnować tego, co się przeżyło. Nie wolno poddawać się tęsknocie i udawać, że rzecz mogła trwać wiecznie. Trzeba ten zawód przekuć na radosne wspomnienie, a pragnienie cofnięcia się w czasie na siłę, pchającą nas w przyszłość.

Nie wolno dać sobie wyrwać takich chwil ani stać się ich więźniem.

Thomas Jefferson o patentach

10 maja 2010 @ 19:57:09. Poziom 0. Kategorie: Cytaty, Znalezione.

W „Wolnej kulturze” Lawrence’a Lessiga trafiłem na świetny cytat z Thomasa Jeffersona: Kto otrzymuje ode mnie ideę, pobiera też naukę, nie pomniejszając mojej wiedzy; podobnie ten, kto odpala świecę od mojej, otrzymuje światło, mojego nie gasząc. Zdanie to pochodzi z listu Jeffersona do Isaaca McPhersona z 13 sierpnia 1813 i zachwyciło mnie tak bardzo, że postanowiłem przybliżyć Czytelnikom mojego bloga cały tekst. Znalazłem jednak tylko wersję w oryginale, pokusiłem się więc o własne tłumaczenie.

Czytaj dalej »

Biała Noc

31 marca 2010 @ 19:31:37. Poziom 0. Kategorie: Znalezione.

Reżyser Arev Manoukian wychował się w Montrealu, w rodzinie artystów i inżynierów. W swoje projekty angażuje się bardzo głęboko, zajmując się zarówno przygotowaniem pomysłu, kręceniem zdjęć, jak i muzyką. Po ukończeniu studiów w Toronto reżyserował teledyski lokalnych zespołów, a później opracowywał interaktywne kampanie reklamowe m.in. dla Mazdy, 20th Century Fox i Nokii.

Arev Manoukian został zwycięzcą Grand Prix na LG Film Fest., a nagrodę otrzymał za krótkometrażówkę „Nuit Blanche”. Ten czterominutowy film w niezwykle plastyczny sposób ukazuje, co dzieje się, gdy dwoje ludzi spotyka się wzrokiem. Niektóre ujęcia wydają mi się nazbyt sztuczne, ale błyszczące i unoszące się w powietrzu odłamki szkła są po prostu przepiękne.

Polecam też obejrzeć bardzo udany making of.

Paprotki w herbacie

02 marca 2010 @ 15:57:52. Poziom 0. Kategorie: Fotografie, Myśli spisane, Znalezione.
Paprotki w herbacie

Gdy byłem dzieckiem, miałem głęboko zakorzenione przeczucie, że obok naszego świata istnieje jeszcze jakiś inny. Nie wiedziałem jak się tam dostać — czy trzeba znaleźć portal, przejść przez lustro, czy wskoczyć do studni (na szczęście nie przyszło mi do głowy próbować).

Dziś wiem, że tam po prostu nie można się dostać, w końcu lustro to tylko lustro, odbija fale elektromagnetyczne i nic ponadto, żadnej magii w nim nie ma. Jednak nie jest wykluczone, że jakaś część każdego z nas mieszka po drugiej stronie i niekiedy udaje się podejrzeć, jak gdzieś obok coś przemyka. Czasem to czarny cień, czasem wesoły ognik. Zupełnie jakby w oku obok plamki żółtej był mały pęczek nerwów zakończonych receptorami czułymi na te nieliczne promyki światła, które wpadają do nas stamtąd.

Niektórym ludziom wydaje się, że byłoby wspaniale móc zobaczyć ten drugi świat w pełnej krasie — nawet jeżeli nie mogliby niczego dotknąć, to z pozoru tak wspaniale byłoby przekonać się, jak tętni życiem, kipi emocjami, jak szeptem wypowiedziane słowo wywołuje w nim burzę. Ja myślę, że to mogłoby nas zabić, choć wcale nie twierdzę, że zabiłoby nas przerażenie, może wręcz przeciwnie — nie chcielibyśmy tu wracać.

Ale to tylko moje bajania. Oczywiście, można gadać godzinami, ale są światy, na które brak słów. Zresztą zobaczcie sami.

Świat w liczbach

22 lutego 2010 @ 22:47:50. Poziom 0. Kategorie: Ogólne, Znalezione.

Niektórzy z Czytelników pamiętają może ze lekcji geografii książkę „Świat w liczbach”. Był to zbiór danych statystycznych dotyczących świata i Polski. Nie była to szczególnie wciągająca lektura, niemniej niektóre tabelki były nawet interesujące. Dziś jednak mamy XXI wiek i osoby bardziej obeznane z zagadnieniami wizualizacji danych czują intuicyjnie, że tabelki to nie jest to, co tygryski lubią najbardziej. Oglądając jedną z prezentacji na stronie TED Conferences dowiedziałem się, że dla wszystkich zainteresowanych jest dostępne narzędzie o nazwie Gapminder, które w graficzny sposób prezentuje dane statystyczne dla wielu krajów z dziedzin takich jak zdrowie, ekonomia, środowisko naturalne czy demografia.

Co ważne, Gapminder jest bardzo intuicyjny w użyciu, dla wielu rodzajów informacji zawiera dane z szerokiego przedziału czasu (możliwa jest animacja wykresów, by obserwować zmiany na przestrzeni lat) i udostępnia genialną wizualizację, która posiada cztery wymiary:

  1. oś X,
  2. oś Y,
  3. kolor,
  4. średnica okręgu.

Pozwala to na sprawną prezentację wielu informacji na raz i znacznie ułatwia analizę danych.

Czytaj dalej »

Weeki Wachee spring, Florida

04 lutego 2010 @ 22:21:48. Poziom 0. Kategorie: Znalezione.

Zdjęcie znane, przynajmniej z widzenia, wszystkim miłośnikom fotografii. Nie sposób natknąć się na nie prędzej czy później. Pojawia się także na okładkach kilku płyt. Niemniej nie mogłem sobie odmówić przyjemności pokazania tej fotografii na swoim blogu.

Autorką jest amerykańska fotografka Toni Frissell. Zdjęcie zostało wykonane w 1947 w źródłach rzeki Weeki Wachee na Florydzie, a publikacja miała miejsce w grudniu tego samego roku na łamach magazynu „Harper’s Bazaar”.

Weeki Wachee spring, Florida

Zdjęcie trafiło do domeny publicznej, ponieważ pani Frissell przekazała cały swój artystyczny dorobek z lat 1930–1969 Bibliotece Kongresu Stanów Zjednoczonych. Jak można przeczytać na stronie tej biblioteki, kolekcja Toni Frissell liczy blisko 340 000 pozycji. Chylę czoła zarówno przed talentem, pracowitością jak i gestem tej kobiety.

Autopiraci

16 stycznia 2010 @ 23:34:25. Poziom 0. Kategorie: Myśli spisane, Znalezione.

Przy okazji wpisu o „minidrukarni” Expresso Book Machine na blogu kkk quest przywołał sprawę udostępniania przez Paula Coelho swoich własnych książek na blogu. Myliłby się jednak ten, kto podejrzewałby sławnego pisarza o wspieranie wolnej kultury. Nie, Coelho beztrosko łamie prawa swoich wydawców i tłumaczy. Sam fakt łamania praw majątkowych do własnych utworów nie budzi we mnie szczególnego zgorszenia — nie wiem, co podpisywał autor „Alchemika”, ale to jest sprawa między nim a wydawcą (no i tłumaczami). Za to wkurza mnie, że promuje on piractwo zamiast wolnej kultury.

Już od dawna, zwłaszcza w branży muzycznej, obserwuję modę na jeżdżenie po wydawcach. Domyślam się, że muzycy mają powody do zdenerwowania, szkoda tylko, że swej złości dają upust zachęcając do piractwa, zamiast skupić się na legalnej dystrybucji swoich utworów np. na licencji Creative Commons. Rozumiem, że chciałoby się mieć i trochę kasy z wytwórni, i zdobyć fanów wśród ludzi nienawykłych do kupowania płyt, ale wydaje mi się to trącić hipokryzją.

Oczywiście, nagłaśnianie wyzysku twórców przez wydawców, czy po prostu pokazywanie nowych metod dystrybucji, może wywrzeć pozytywny wpływ na rozwój prawa autorskiego, czy jednak nie jest to raczej niedźwiedzia przysługa? Grupa zbuntowanych „autopiratów”, którzy prędzej czy później i tak wrócą do wytwórni z podkulonym ogonem to nie jest to, czego mogliby sobie życzyć entuzjaści wolnej kultury. Mnie znacznie bardziej cieszy każdy artysta, który choć część swojej twórczości udostępnia za darmo, ale legalnie — dając jasno do zrozumienia, że tak się da, że to mu się opłaca; a przy okazji nie robiąc kłopotów tym, którzy pobierają jego utwory.

Creative Commons License 2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk

Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.

Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.

Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.

Całość napędza JoggerPL.