vmario na jabber.gda.pl

Nieposkładany

26 marca 2008 @ 22:29:54. Poziom 1. Kategorie: Fotografie, Ogólne, Sny.

Wystarczy czasem jeden sen, nawet nie to, że jakiś przerażający, bo przecież na swój sposób przyjemny, byś chodził cały dzień rozbity, zastanawiając się, czy to, co czułeś — to teraźniejszość, przeszłość czy tęsknota? Czy relacje sprzed lat wciąż w tobie żyją, czy tylko chciałbyś, by żyły dalej, bo są takie… jasne? Bez wątpienia, bez kalkulowania — na pierwszym planie, ostre i wyraźne, przez to tak podniecające i euforyczne.

Cały dzień chciałoby się powrócić do tego snu, aż dopiero wieczorem, gdy obraz już się zatarł widzisz, że to była tylko krótka wycieczka. Ktoś zajrzał do kilku szuflad, gdy spałeś, porozrzucał zdjęcia, a tobie się zdawało, że te bezładnie leżące fotografie uśmiechniętych twarzy mówią coś więcej niż to, że czegoś i kogoś ci brakuje.

Nieposkładany

Popraweczka z uC

14 lutego 2008 @ 22:23:35. Poziom 1. Kategorie: Ogólne, Sny.

Od kilku dni siedzę i kuję. Znaczy się uczę od wczoraj non stop. W sensie wczoraj było strasznie pochmurno, to trochę ciężko było. Dziś takie wspaniałe Słońce, więc też nie tyle, ile by trzeba…

Nie, no bez przesady! Wkuwanie not katalogowych jest nieludzkie. Pewnie dlatego właśnie to robimy na ETI. Hmmm… obiektywnie patrząc wolę jednak przebiegi czasowe interfejsów szeregowych pamięci EEPROM niż daty z historii Francji za Kapetyngów, Walezjuszów i Burbonów. Choć, oczywiście, są kierunki, gdzie… Nie, nie ma takich kierunków i takich uczelni.

To założywszy zadumałem się nad istotą Wszechświata.

A dziś chyba mi się śniło, że umiem rysować.

#6

03 sierpnia 2007 @ 10:50:07. Poziom 0. Kategorie: Sny.

To był świat po jakiejś wojnie. Dokoła zniszczone budynki, pustka. Nawet nie miałem gdzie naprawić komórki. Zresztą i tak chciałem się jej pozbyć, bo obawiałem się, że gdy tylko ją włączę, ktoś zacznie mnie śledzić.

Zacząłem iść gdzieś za tłumem ludzi, który pojawił się znikąd. Trafiliśmy do szkoły albo sądu, a może na uczelnię. W każdym razie był tam długi korytarz i mnóstwo drzwi. Usiedliśmy pod jedną z sal i czekaliśmy. Jakiś mężczyzna zaczął wyjaśniać nam podniosłość chwili. Oto stoimy u progu nowego świata, świata informacji. W jego ustach brzmiało to, jak zapowiedź nowej religii. Informacja sama w sobie stawała się czymś tak bezwzględnie ważnym, jak produkcja taśmowa w „Nowym, wspaniałym świecie” Aldousa Huxley’a.

Czytaj dalej »

#2

23 czerwca 2007 @ 09:03:11. Poziom 0. Kategorie: Sny.

To sobie przypomniałem, jak robiłem herbatę: po starcie systemu omyłkowo uruchomiłem dwa razy Firefoksa i Kontacta. Zeżarły mi cały RAM i cały swap (łącznie 1GB pamięci wirtualnej). Nawet się zastanawiałem, czy to się naprawdę nie zdarzyło wczoraj, ale nie…

A kiedyś śniło mi się, że sprawdzałem, czy szybciej instaluje się któreś BSD czy jakiś GNU/Linux…

Czy Wy też miewacie takie sny?

#1

22 czerwca 2007 @ 10:05:19. Poziom 1. Kategorie: Sny.

Mieszkałem w jakimś dziwnym budynku, gdzie obok pokojów dla lokatorów i sklepu była nawet szkoła. Mieszkał tam też człowiek, do którego należał strych i kilka pokoi. Nie wiem, czy czuł się samotny, czy chciał zrobić coś dobrego, a może miał jeszcze inny powód, ale założył w tych pokojach świetlicę, a na strychu urządził dzieciakom prawdziwy raj. Miały dzięki temu wspaniałe miejsce do nauki i zabawy.

Piękny sen.

Creative Commons License 2007–2009 Mariusz Chilmon, Augustów – Gdańsk

Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.

Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.

Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.

Całość napędza JoggerPL.