vmario na jabber.gda.pl

Wielki Czwartek

09 kwietnia 2009 @ 06:37:03. Poziom 0. Kategorie: Cytaty, Ogólne.

Niech ucichną dzwony
I niech przestaną krakać wrony.
Niech głodnemu psu kość rzucą,
Żeby zamilkł najedzony.
Niech nie słyszę nawet szmeru,
Spłoszonego nocą szczura.
Chcę milczenia per procura,
Skoro mam krzyżować Króla.

„Poncjusz Piłat”, Normalsi

O pogrubianiu

25 lutego 2009 @ 19:30:25. Poziom 0. Kategorie: Ogólne.

Jako że mam w tym semestrze zajęcia z przedmiotu o wdzięcznej nazwie Kultura Języka Polskiego, czuję się nie tylko upoważniony, ale wręcz zobowiązany do tropienia błędów i potworków językowych. Niestety, słabe nerwy rzadko pozwalają mi zaprzątać sobie głowę błędami ortograficznymi czy frazeologicznymi. Dziś wezmę zatem na tapetę pewną manierę typograficzną.

Nie wiem, skąd się wziął ten dziwny pomysł, nie obchodzi mnie też, jakie znajdujecie dla niego uzasadnienia, jestem za to pewien jednego — pogrubienia w co drugim zdaniu po prostu mnie wkurzają. Powodów jest kilka:

Czytaj dalej »

* * *

22 lutego 2009 @ 16:16:03. Poziom 0. Kategorie: Fotografie, Ogólne.

Nie wiem, na ile to wczorajszy wieczór z poezją śpiewaną (organizowany przez Stowarzyszenie Civitas Christiana), a na ile lekka śnieżyca za oknem, która po raz kolejny w tym roku pokrzyżowała mi plany. W każdym razie pogrążam się w błogim spokoju. Jest tak cicho. Komputer wyłączony. Telewizora też nie ruszam. Książka. Na matówce jakoś ciekawiej ten mały świat dokoła mnie wygląda. Krótka modlitwa. Pytania, które ostatnio trochę utrudniają mi zasypianie. Nawet one nabierają sensu. W ciszy w środku dnia.

* * ** * *

Zabezpieczenie antykryzysowe

20 lutego 2009 @ 21:12:58. Poziom 0. Kategorie: Ogólne.

Jeszcze kilka miesięcy temu byłem święcie przekonany, że moje pieniądze są w banku bezpieczne, bo nawet w przypadku bankructwa część pieniędzy przecież bym odzyskał (skąd mi to przyszło do głowy?), a w przypadku innych katastrof, typu wojna czy najazd szarych istot o wielkich oczach, miałbym większe zmartwienia.

Obserwując jednak okołobankowe skutki kryzysu (w sumie przyczyny też są okołobankowe) w obu Amerykach, dochodzę do wniosku, że ludzka, w tym moja, naiwność nie zna granic. Dlatego, jak tylko zarobię swój pierwszy milion, zacznę lokować w nieruchomościach. Po pierwszym miliardzie zacznę zastanawiać się nad złotymi sztabkami. Choć w przypadku najazdu Szarych mogłoby się okazać, że złoto uległoby dewaluacji, na korzyść… hmmm, bo ja wiem… kalifornu na przykład.

Co zatem zrobić? Jeżeli wszystko będzie szło, jak dotychczas, będzie można zainwestować w opatentowanie twierdzenia Pitagorasa lub przynajmniej quicksorta. Dopóki będzie funkcjonować patentowy reżim, taka inwestycja pozwoli wyprodukować dużo kalifornowych sztabek, a raczej sztabeczek. A te należy umieścić w bezpiecznym sejfie lub, jeszcze sprytniej, bezpiecznych sejfach rozsianych po całym świecie. I gotowe!

Gdyby ktoś chciał skorzystać z mojego pomysłu, polecam izotop 249. Okres połowicznego rozpadu może rozczarować wasze wnuki, ale cena jest niezła.

Wszelkie formy życia

13 lutego 2009 @ 17:28:54. Poziom 0. Kategorie: Ogólne.

Zastanawialiście się kiedyś, jak zabezpieczyć się przed atakiem wampirów lub zombi? A do tego być gotowym do odparcia inwazji obcych, watahy wilkołaków i radzieckiego wywiadu? Przydałaby się broń bardziej uniwersalna niż osikowy kołek, a zarazem tańsza niż laserowa rusznica. Okazuje się, że w polskich laboratoriach opracowano substancję, która „działa szkodliwie na wszelkie formy życia”. Ha! Jeżeli uznamy zombi za formę życia, to jestem bezpieczny, gdyż mam w domu tę śmiercionośną broń. Niestety, zobowiązany jestem do zachowania tajemnicy…

Wszelkie formy życia

PS Wpis sponsoruje prószący z nieba biały syf, brunatna breja na ulicach oraz ciemnobure niebo, które to od kilku dni skutecznie utrudniają mi realizowanie fotograficznych planów na ferie.

Анна Каренина

04 lutego 2009 @ 18:51:38. Poziom 0. Kategorie: Ogólne, Recenzje.

Niedawno skończyłem czytać „Annę Kareninę” Lwa Tołstoja. Do klasyki literatury nie sięgałem już dawno, ale tym razem chodziło nie tylko o zapoznanie się z dobrą książką, ale także o podszkolenie języka, bo wybrałem wydanie w oryginale, tj. w języku rosyjskim. Niestety, czasu na czytanie nie miałem zbyt wiele, także z tekstem nie mogłem sobie popracować — gdy czegoś nie rozumiałem, po prostu to pomijałem. Na szczęście większe problemy sprawiły mi tylko nieliczne fragmenty traktujące o polityce czy ekonomii. „Anna Karenina” jest powieścią psychologiczną, z domieszką romansu, więc w większości traktuje o ludziach, ich charakterach i uczuciach, a to, jak się okazało, nie wymaga specjalistycznego słownictwa.

Jeżeli chodzi o samą treść, to bardzo przypadła mi do gustu. Może fabuła mnie nie porwała, ale nie nudziłem się poznając kolejnych bohaterów, bardzo plastycznie opisywanych przez Tołstoja. Na ogół trochę się gubię, gdy autor wprowadza wielu bohaterów i każe mi śledzić równolegle ich losy, ale tym razem miałem wrażenie, że każdego z nich poznałem osobiście, dzięki czemu łatwiej mi było poukładać sobie wszystko w głowie.

Krótko mówiąc, polecam tę pozycję. Polecam też spróbować przeczytać książkę w obcym języku. Daje to dodatkową frajdę.

Życzenia świąteczne

24 grudnia 2008 @ 13:23:40. Poziom 1. Kategorie: Ogólne.

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia oraz chyżo zbliżającego się Nowego Roku, życzę Wam, moi drodzy Czytelnicy:

  • rodzinnego ciepła i pogody ducha przy wigilijnym stole
  • odkrycia bogactwa Świąt w czymś więcej niż w tymże suto zastawionym stole czy gwiazdkowych prezentach
  • wykorzystania tego szczególnego czasu na złapanie oddechu, przeczytanie odłożonej książki, napisanie wiersza czy zrobienie zdjęcia
  • udanego Sylwestra
  • wejścia z zapałem i nadzieją w Nowy Rok
  • odkrycia w sobie czegoś nowego, a przy tym pięknego
  • pokonania jakiejś swojej przywary lub słabości
  • pomyślności w realizacji planów tworzonych pod natchnieniem marzeń
  • dużo zdrowia, trochę kasy i bożego błogosławieństwa.

PS Miłośnikom noworocznych postanowień przypominam, że największą siłę mają postanowienia, które realizujemy od „tu i teraz”, nie od 1 stycznia czy od przyszłego tygodnia.

Mam ACHOO

16 grudnia 2008 @ 22:24:18. Poziom 1. Kategorie: Ogólne.

Mam ACHOO. Nie wiedziałem, że ma to swoją nazwę, a ma. Okazało się też, że nie jestem w tym sam. Ulżyło mi.

W kolejce do chirurga

12 grudnia 2008 @ 15:29:01. Poziom 0. Kategorie: Ogólne.

Tydzień temu miałem mały wypadek i dzisiaj miałem się udać do chirurga w celu zdjęcia szwów. Domyślałem się, że zajmie mi to ze dwie godziny, mimo to dość długo zbierałem się z rana i w efekcie w przychodni akademickiej byłem dopiero około godziny dziesiątej. Przede mną było już coś koło dziesięciu osób, góra kilkanaście. Po pierwszej godzinie czekania przekonałem się, że kolejka nie tylko wlecze się sama z siebie, ale na dodatek zostaje, bodajże około godziny jedenastej, dodatkowo spowolniona przez przerwę w działaniu gabinetu. W ramach rozrywki dowiedziałem się też, że w innych przychodniach bardziej złożone zabiegi oraz zmiana opatrunków i zdejmowanie szwów bywają obsługiwane oddzielnie. Cóż, tutaj mamy równouprawnienie.

Czytaj dalej »

Na śrubokręcie się trzyma

25 listopada 2008 @ 20:34:33. Poziom 1. Kategorie: Cytaty, Ogólne.

(…)

Материя возникла из борьбы,
как явствуют преданья старины.
Мир создан был для мебели, дабы
создатель мог взглянуть со стороны
на что-нибудь, признать его чужим,
оставить без внимания вопрос
о подлинности. Названный режим
материи не обещает роз,
но гвозди. Впрочем, если бы не гвоздь,
все сразу же распалось бы, как есть,
на рейки, перекладины. Ваш гость
не мог бы, при желании, присесть.
Составленная из частей, везде
вещь держится в итоге на гвозде.

(…)

„Посвящается стулу”, Иосиф Бродский

(…)

Wszelka materia powstawała w toku
walk, co wynika z legend oczywista.
Świat był stworzony dla sprzętów, by z boku
Stwórca mógł spojrzeć, ocenić na dystans
co tu jest obce, albo czy należy
o autentyczność pominąć pytanie.
Nie róże przecież obiecuje reżim
materii, ale gwoździe. I to na nie
zwraca uwagę. Gdyby brakło gwoździa
krzesło rozpadłoby się w mig na części,
drążki, listewki. Nie byłoby gościa
na czym posadzić, mimo dobrych chęci.
Każda najbardziej złożona machina
w końcu naprawdę na gwoździu się trzyma.

(…)

„Dedykowane krzesłu”, Josif Brodski

A laboratorium EA 226 trzyma się na śrubokręcie?

Śrubokręt w sali EA 226

Creative Commons License 2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk

Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.

Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.

Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.

Całość napędza JoggerPL.