vmario na jabber.gda.pl

Snail spam

19 sierpnia 2010 @ 21:08:04. Poziom 0. Kategorie: Ogólne.

O metodach, jakimi spamerzy nakłaniają nas do czytania ich maili, można pisać tomy, zasadniczo jednak chodzi przede wszystkim o jedno — by temat, ewentualnie nadawca wiadomości, wydał się nam znajomy, a najlepiej, byśmy uznali wiadomość za pilną. Zresztą nawet działający zgodnie z prawem reklamodawcy, rozsyłający wiadomości w ramach regulaminu darmowych kont pocztowych, lubią krzykliwe hasła.

Trudniej mają autorzy spamu papierowego, bo jak zachęcić do wyjęcia ulotki ze skrzynki na listy, skoro przez tę szparkę niewiele widać? Specjaliści od tajemniczych spotkań, na których rozdaje się za darmo komplety puchowej pościeli, drogocenne szwajcarskie zegarki i fotele z masażem (jaka szkoda, że nie jestem wystarczająco stary lub nie mam żony — młodzi kawalerowi niestety nie są tam mile widziani) umieszczają zaproszenie w kopercie, niezaadresowanej wprawdzie, jednak na pierwszy rzut oka podobnej do listu. Wątpliwej proweniencji kancelaria prawnicza poszła jednak dalej i oto niedawno wyciągnąłem ze skrzynki awizo, które okazało się wcale nie być awizem. Musiałem podrapać się po głowie i mocno się skupić by rozwiązać zagadkę: dlaczego listonosz nic nie napisał na awizo? Dopiero po chwili mnie olśniło — to po prostu papierowy spam wkracza na wyższy poziom chamstwa. Lub dowcipu, jak kto woli.

Snail spam

Swoją drogą to ciekawe, że prawo chroni nas przed spamem elektronicznym, ale papierowym nie, a przynajmniej nie wiadomo mi nic o podobnych do tych przepisach:

  1. Zakazane jest przesyłanie niezamówionej informacji handlowej skierowanej do oznaczonego odbiorcy za pomocą środków komunikacji elektronicznej, w szczególności poczty elektronicznej.
  2. Informację handlową uważa się za zamówioną, jeżeli odbiorca wyraził zgodę na otrzymywanie takiej informacji, w szczególności udostępnił w tym celu identyfikujący go adres elektroniczny.
  3. Działanie, o którym mowa w ust. 1, stanowi czyn nieuczciwej konkurencji w rozumieniu przepisów ustawy, o której mowa w art. 9 ust. 3 pkt 1.

Dz. U. z 2002 r. Nr 144, poz. 1204, art. 10.

Podobno można na poczcie zastrzec, że nie życzymy sobie przesyłek nieadresowanych. To powinno uchronić nas przed reklamami roznoszonymi przez listonosza. Jaki jednak odsetek ulotek dostarcza nam listonosz? Czy ktoś korzystał z możliwości takiego zastrzeżenia i pozbył się śmieci w swojej euroskrzynce?

Komentarze

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.

(W komentarzach działa Markdown bez obrazków. HTML jest wyłączony.)

Aby dodać komentarz, wpisz kod z obrazka:

Creative Commons License 2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk

Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.

Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.

Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.

Całość napędza JoggerPL.