Przeczytałem kilka książek z cyklu „Świat Dysku”, zachęcony świetnymi cytatami z twórczości Terry’ego Pratchetta. Jak dotąd była to po prostu lekka, w miarę przyjemna lektura — ot, trochę humoru, trochę krytycznego spojrzenia na świat, a wszystko w klimacie fantasy (choć zadziwiająco blisko przypominającym absurdalny klimat naszego świata). Byłem jednak zawiedziony, że pojedyncze fortunki ze „Świata Dysku” dają znacznie większą frajdę niż całe książki.
Ale dwudziesta część serii (nie, nie czytam kolejnych części po kolei) pt. „Wiedźmikołaj” naprawdę mi się spodobała. Po raz pierwszy Pratchett mnie wciągnął i przez całą książkę świetnie się bawiłem. Autor mile mnie zaskoczył, wplatając w opowieść z życia miasta Ankh-Morpork sporą dozę rozważań na temat wiary, dzieciństwa, ludzkich nadziei i, oczywiście… ducha Świąt Bożego Narodzenia! Przy tym wszystkim nie zabrakło świetnego humoru — w szczególności nowe wcielenie Śmierci rozłożyło mnie na łopatki. Również postać Susan, walczącej z dziecięcymi strachami, bardzo przypadła mi do gustu.
Jeżeli ktoś dotąd nie zachwycił się ani razu Pratchettem, niech sięgnie po tę książkę. Tym razem fortunki naprawdę oddają poziom całości.
Polecam też części o Straży Miejskiej, np Nocna straż, Łups, Straż! Straż! ;) Świetne też są adaptacje filmowe: Kolor magii, Wiedźmikołaj i ostatnio wyszło Piekło pocztowe. To jasne, że film różni się od książki, ale klimat, moim zdaniem, został zachowany. Ja w tej chwili czytam Niewidzialnych akademików ;)
Czytaj o Straży i o NU. Osobiście to najbardziej podoba mi się Straż! Straż!. Pijackie wyprawy Straży to jest to!
Czytałem „Straż! Straż!” — nie zwróciła jakoś szczególnie mojej uwagi. Niemniej z pewnością będę sięgał po następne tomy cyklu. Trochę ich jeszcze na półce w osiedlowej bibliotece zostało :)
Czyżby urzekła Cię córka Śmierci? :D "Soul Music" czytałeś? Właściwie to trudno mi byłoby orzec, które książki Pratchetta były dla mnie najlepsze. Ale za "Small Gods" oraz "Interesting Times" przepadam :] Kilka cytatów z "Pomniejszych bóstw":
- Są winogrona. To chyba nie grzech, jeśli dam ci jedno winogrono. Masz ochotę na winogrono, mały żółwiku? - zapytał.
- Masz ochotę zostać czymś obrzydliwym w najgłębszej otchłani chaosu? - zapytał żółw.
I chyba mój ulubiony:
Bogowie nie lubią ludzi, którzy nie pracują. Ludzie, którzy nie są przez cały czas zajęci, mogliby zacząć myśleć.
Na marginesie uważam, że najlepszą koncepcją Pratchetta była historia przedstawiona w "Ostatnim bohaterze". Oddać bogom ogień i to z nawiązką :D
W sumie to Ostatni Kontynent też jest zajebisty, Czyżeśpiwoprzyniósłkol?
@Zal: Wnuczka, gwoli ścisłości. Owszem, niczego sobie niewiasta ;), ale sam Śmierć ze swoim „HO. HO. HO.” bije na głowę wszystkich, nawet Susan z pogrzebaczem.
BTW, widzę, że „Świat Dysku” wywołuje u niektórych znaczące ożywienie oraz wysyp cytatów i tytułów :D
Że tak powiem, “Świat Dysku” jest chyba najlepszą, nadal wydawaną serią książek, stylu Pratchetta chyba nikt nie pobije :)
@vmario: Ojej, faktycznie. Taki błąd :D
@Quintasan: Styl Pratchetta? Myślę, że jest on na równi z tym prezentowanym przez Douglasa Adamsa. Szkoda tylko, że ten już nie żyje. Nie tak dawno temu odbył się kolejny Dzień Ręcznika.
Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.
2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk
Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.
Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.
Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.
Całość napędza JoggerPL.