vmario na jabber.gda.pl

Bracia

02 lipca 2010 @ 15:58:24. Poziom 0. Kategorie: Recenzje.

„Bracia” Jima Sheridana to amerykański remake duńskiego „Brødre” (w reżyserii Susanne Bier). Film jest dramatem, nie wojennym w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale opartym na motywie wojennej traumy.

Głównymi bohaterami są tytułowi bracia — Tommy i Sam — oraz rodzina tego drugiego. Młodszy Tommy to czarna owca, właśnie wyszedł z więzienia i zupełnie nie potrafi dogadać się z ojcem, zapatrzonym w ułożonego i statecznego Sama, który jest przykładną głową rodziny, a na dodatek wzorowym żołnierzem. Starszego z braci gra, znany jako Spider-Man, Tobey Maguire, który do roli żołnierza pasuje jak pięść do nosa, ale w gruncie rzeczy sprawdza się w drugiej połowie filmu. Za to grający Tommy’ego Jake Gyllenhaal trzyma równy poziom przez cały czas.

Początek spojlerów!

Początek filmu jest słaby, a przynajmniej mało oryginalny — Tommy wraca z więzienia, Sam wyjeżdża do Afganistanu, skąd wkrótce dociera wiadomość o jego śmierci. Grace, żona Sama, trafia pod skrzydła Tommy’ego, który ku własnemu zdumieniu odkrywa w sobie ciągoty do stabilizacji i otacza opieką rodzinę brata — sama słodycz. Okazuje się jednak, że Sam nie zginął, a trafił w ręce terrorystów wraz z innym żołnierzem. Osią wszystkich kolejnych wydarzeń staje się fakt, iż Sam, poddany olbrzymiej presji, w obawie, że nigdy nie zobaczy rodziny, ulega żądaniom oprawców i zabija swojego kolegę. Wkrótce zostaje wyzwolony, ale, rzecz jasna, nie jest już sobą.

Po powrocie do domu, Sam oskarża żonę i brata o zdradę, budzi strach w córeczkach i zupełnie nieskutecznie próbuje stłumić wyrzuty sumienia. Maguire dosyć dobrze zagrał tragedię człowieka, który oddał jedyną rzecz, jaką posiadał w niewoli — honor żołnierza, a wręcz po prostu ludzką godność — w zamian za możliwość powrotu do świata, w którym nie potrafi już nikomu spojrzeć w oczy. W końcu psychika Sama ostatecznie się załamuje, nie traci jednak całkiem zmysłów i po otarciu się o samobójstwo, wyznaje w końcu żonie, co uczynił.

Koniec spojlerów.

Film jest bardzo wzruszający i powinien trafić zarówno do żeńskiej, jak i męskiej części widowni. „Bracia” to dobrze przedstawiona historia dramatu pewnej rodziny, ale także ilustracja faktu, że nigdy tak naprawdę nie wiemy, czego spodziewać się po najbliższych nam osobach, ani jakie pokłady zła lub dobra drzemią w nas samych. Z tygodnia na tydzień możemy odnaleźć sens i piękno życia w normalnej, spokojnej codzienności. Możemy też wyjechać na wojnę, gdzie wbrew sobie zaprzedamy duszę w zamian za łut nadziei na powrót po to tylko, by brzydzić się samym sobą bardziej niż kimkolwiek i czymkolwiek przedtem.

W tej historii każdy przeżywa swój własny dramat, własną drogę szczęścia i rozpaczy. Najlepiej widać to na przykładzie roli małej Bailee Madison, która zagrała jedną z córek Sama. Ta młoda aktorka stworzyła znakomitą kreację, warto wybrać się do kina choćby po to, by zobaczyć, jak gra.

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.

(W komentarzach działa Markdown bez obrazków. HTML jest wyłączony.)

Aby dodać komentarz, wpisz kod z obrazka:

Creative Commons License 2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk

Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.

Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.

Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.

Całość napędza JoggerPL.