vmario na jabber.gda.pl

Владисвар Надишана

16 lipca 2010 @ 21:07:08. Poziom 0. Kategorie: Znalezione.

W ramach sezonu ogórkowego przedstawiam dziś syberyjskiego multiinstrumentalistę, nazwiskiem Владисвар Надишана (Vladiswar Nadishana). Pan ten interesuje się muzyką etniczną i gra m.in. na: różnej maści fletach, dudach, mandolinie, tamburze, drumli, berimbau, czajniku, termosie, baniaku na wodę i własnych policzkach. Przy tych upałach (w sumie przy nieupałach też) i w akompaniamencie wiertarki sąsiada mój mózg chwyta się czegokolwiek, co odciągnie go od pracy. Obecnie jest zajęty marzeniem o przepełnionej spokojną ciszą nocy, spędzonej w jurcie, pośrodku dzikiego stepu, gdzie rozbrzmiewałby tylko wiatr i drumla.

Kompilacja występów Vladiswara.

Kuzynki

12 lipca 2010 @ 22:42:44. Poziom 0. Kategorie: Recenzje.

„Kuzynki” wyszły spod pióra Andrzeja Pilipiuka, który to autor najbardziej znany jest z wykreowania postaci Jakuba Wędrowycza. Książka jest pierwszą częścią trylogii i, muszę to przyznać, narobiła mi smaku na pozostałe tomy. Jest to lektura z gatunku lekkich, łatwych i przyjemnych — myślenia nie wymaga prawie wcale, humor jest dosyć prosty, intrygi prawie brak, akcja toczy się wartko, a całości dopełnia odrobina krwi, przemocy i wyrafinowana szlachetność urodziwych bohaterek.

Gatunkowo „Kuzynki” należałoby ustawić gdzieś między urban fantasy a powieścią przygodową, taką nastawioną na młodego czytelnika. Urban fantasy, bo mamy tu do czynienia z wampirem i kamieniem filozoficznym w realiach miejskich; młodzieżowa powieść przygodowa, bo prosta, acz szybka, akcja w połączeniu z przerażającymi dziurami fabularnymi i wątkami edukacyjnymi, trafi przede wszystkim do mniej doświadczonego czytelnika.

Czytaj dalej »

Wiedźmikołaj

07 lipca 2010 @ 09:13:51. Poziom 0. Kategorie: Recenzje.

Przeczytałem kilka książek z cyklu „Świat Dysku”, zachęcony świetnymi cytatami z twórczości Terry’ego Pratchetta. Jak dotąd była to po prostu lekka, w miarę przyjemna lektura — ot, trochę humoru, trochę krytycznego spojrzenia na świat, a wszystko w klimacie fantasy (choć zadziwiająco blisko przypominającym absurdalny klimat naszego świata). Byłem jednak zawiedziony, że pojedyncze fortunki ze „Świata Dysku” dają znacznie większą frajdę niż całe książki.

Ale dwudziesta część serii (nie, nie czytam kolejnych części po kolei) pt. „Wiedźmikołaj” naprawdę mi się spodobała. Po raz pierwszy Pratchett mnie wciągnął i przez całą książkę świetnie się bawiłem. Autor mile mnie zaskoczył, wplatając w opowieść z życia miasta Ankh-Morpork sporą dozę rozważań na temat wiary, dzieciństwa, ludzkich nadziei i, oczywiście… ducha Świąt Bożego Narodzenia! Przy tym wszystkim nie zabrakło świetnego humoru — w szczególności nowe wcielenie Śmierci rozłożyło mnie na łopatki. Również postać Susan, walczącej z dziecięcymi strachami, bardzo przypadła mi do gustu.

Jeżeli ktoś dotąd nie zachwycił się ani razu Pratchettem, niech sięgnie po tę książkę. Tym razem fortunki naprawdę oddają poziom całości.

Na brzegu morza

04 lipca 2010 @ 20:13:28. Poziom 1. Kategorie: Fotografie, Lirycznie.
Nie tylko okruszki się liczą

Usiadłem na brzegu morza
ono — słone —
musi wiedzieć co znaczy tęsknić
i rozmywać ślady stóp wbrew woli

za horyzontem ziemia jak tu
spalona słońcem
smagana wiatrem
czy śpiąca pod śniegiem

śnię jednak o innej
długie drogi wiodą przez żywiczne lasy
kto zgubi szlak znika w puszczy
z potem na skroniach i chomiczym sercem

przyjemnie cieszyć się wiatrem światów
nieistniejących jak czyjeś oczy
przyjemnie gubić drogę
i tonąć po pas w paprociach

tu zaś nie wolno uczynić nic głupiego
złapać za rękę i wyszeptać
słów zwłaszcza najprostszych
co najbardziej tną skórę

takie słowa wyszeptane
to jakby uwięzić jastrzębia
w klatce smutnego kanarka
co nie zna przyszłości

uciekam więc na drugi brzeg
gdzie śmiech staje się oddechem
nikt mnie szukał nie będzie
nikt kto ma serce

Bracia

02 lipca 2010 @ 15:58:24. Poziom 0. Kategorie: Recenzje.

„Bracia” Jima Sheridana to amerykański remake duńskiego „Brødre” (w reżyserii Susanne Bier). Film jest dramatem, nie wojennym w ścisłym tego słowa znaczeniu, ale opartym na motywie wojennej traumy.

Głównymi bohaterami są tytułowi bracia — Tommy i Sam — oraz rodzina tego drugiego. Młodszy Tommy to czarna owca, właśnie wyszedł z więzienia i zupełnie nie potrafi dogadać się z ojcem, zapatrzonym w ułożonego i statecznego Sama, który jest przykładną głową rodziny, a na dodatek wzorowym żołnierzem. Starszego z braci gra, znany jako Spider-Man, Tobey Maguire, który do roli żołnierza pasuje jak pięść do nosa, ale w gruncie rzeczy sprawdza się w drugiej połowie filmu. Za to grający Tommy’ego Jake Gyllenhaal trzyma równy poziom przez cały czas.

Czytaj dalej »

Creative Commons License 2007–2010 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk

Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.

Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.

Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.

Całość napędza JoggerPL.