vmario na jabber.gda.pl

Zwierzę ≥ człowiek

23 marca 2010 @ 23:33:27. Poziom 0. Kategorie: Myśli spisane.

Pisałem ostatnio o pomaganiu, a dziś chciałbym do tego tematu nawiązać. Na Wykopie pojawił się wątek sugerujący, że w serwisie SiePomaga internauci chętniej wspierają zwierzęta niż dzieci. Mniejsza o to, czy tak jest w rzeczywistości — nie chcę na podstawie kilku liczb wydawać sądów o społeczeństwie. Myślę jednak, że warto zaznaczyć, co o tej całej pomocy zwierzętom myślę.

Zacznę od tego, że mnie nie podoba się, że w jednym miejscu zbiera się pieniądze na pomoc ludziom i zwierzętom. Uważam wszystkie psy, konie, a nawet koty za istoty stojące w hierarchii wartości o poziom niżej od człowieka. Zawsze. Nie chcę przez to powiedzieć, że dopuszczam jakiekolwiek znęcanie się nad zwierzętami. Za bestialskie traktowanie psa czy konia powinno się degeneratów zamykać. Zastanawiam się nawet, czy nie powinno tego zrobić z wynalazcą chowu klatkowego i czy nie jest moralnym złem kupowanie jaj z cyferką „3”.

Mimo wszystko, wciąż widzę wyraźną różnicę między krzywdą człowieka i zwierzęcia, choć nie twierdzę przy tym, że SiePomaga przyjęło obiektywnie złą formę — to tylko moje wrażenie, efekt tego, że czym innym jest spojrzenie cierpiącego dziecka, a czym innym spojrzenie cierpiącego psa. Może jednak warto byłoby po prostu na pomoc zwierzakom wydzielić osobną część serwisu?

Kolejna sprawa, która mnie poruszyła, i to znacznie bardziej, to argumentacja niektórych wykopowiczów, którzy chętniej pomagają zwierzakom niż ludziom. Dowiedziałem się, że ludzie krzywdzą zwierzęta, że ludziom pomaga państwo, że chore dziecko należało zdiagnozować w badaniu prenatalnym i zabić, a zwierzątka przecież na ogół krzywdy nikomu nie robią, upomnieć się o swoje nie mogą i w ogóle to ludzie są bydlętami. I tu jest właśnie sedno problemu — udaje się, że psiaki są tak cudowne, że można je postawić co najmniej na równi z człowiekiem; zapomina się, że one nie mają wolnej woli i nie ma żadnego heroizmu w zmaganiach się zwierzęcia z chorobą.

Naprawdę nie mam nic przeciwko dotowaniu leczenia koni, oddawania 1% podatku na Wikipedię czy wydawania kasy kolejny znaczek do klasera. Oczywiście, że za te pieniądze można było wspomóc chore dziecko czy hospicjum, ale nie można wpadać w paranoję. Coś się jednak we mnie buntuje, gdy ponad pomoc ludziom stawia się cokolwiek innego. Zapewne wiele osób ma na ten temat inne zdanie, ale dla mnie jednym z wyznaczników człowieczeństwa jest stawianie ludzkiego życia w centrum zainteresowania i choć groźniejsza patologią jest kopnięcie z premedytacją psa, to także uczynienie z niego najważniejszego domownika jest karygodne.

Komentarze

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.

(W komentarzach działa Markdown bez obrazków. HTML jest wyłączony.)

Aby dodać komentarz, wpisz kod z obrazka:

Creative Commons License 2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk

Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.

Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.

Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.

Całość napędza JoggerPL.