vmario na jabber.gda.pl

Często wolę czytać komentarze

21 października 2009 @ 21:25:45. Poziom 0. Kategorie: Myśli spisane.

Zauważyłem u siebie z pozoru dziwną tendencję: przeglądając blogi i serwisy z newsami często tylko rzucam okiem na post lub artykuł, a skupiam się na komentarzach. Oczywiście mówię tu o serwisach, gdzie komentarze są jeszcze w miarę rzeczowe, ale i tak z pozoru wydaje się to bezsensowne, bo w przypadku głównego tekstu ktoś przecież usiadł, przejrzał źródła, napisał kilka…kilkanaście przemyślanych akapitów i je opublikował, a komentarze na ogół powstają ad hoc, na dodatek czytane w oderwaniu od artykułu, do którego się odnoszą, powinny być raczej niejasne i mniej wartościowe.

Pozory jednak mylą i po chwili zastanowienia przychodzi do głowy całkiem sporo argumentów przemawiających za moim podejściem.

  1. Zakładanie, że autor posta lub artykułu przyłożył się do swojej pracy jest co najmniej optymistyczne. Całkiem możliwe, że większą motywację mieli krytykujący go czytelnicy, którzy, nastawieni bojowo, uzbroili się w rzeczowe argumenty.
  2. W komentarzach pojawiają się cytaty z głównego tekstu i liczne do niego nawiązania, także nie są one wcale tak bardzo wyrwane z kontekstu.
  3. Główny tekst bywa mało odkrywczy, co można poznać już przy pobieżnym czytaniu. W takiej sytuacji czytelnicy nie omieszkają pochwalić się swoją wiedzą i to właśnie w komentarzach znajdziemy ciekawostki i inne perełki.
  4. Komentarze bywają bardziej lakoniczne i w mniejszym stopniu okraszone stylistyką — w mniejszej ilości tekstu jest więcej treści.
  5. Tekst główny pisany jest przez jedną osobę. Takiej samej objętości zbiór komentarzy to często przegląd opinii przynajmniej kilku osób.
  6. Last but not least, z komentarzy możemy się dowiedzieć, czy w ogóle warto czytać dany artykuł.

Przy okazji chciałbym też zwrócić uwagę na inne zjawisko. Z moich obserwacji wynika, że na Joggerze czy nawet takim np. OSnews.pl komentarze są czytane przez autorów i artykuły czasem ulegają modyfikacjom w ciągu kilkunastu godzin od opublikowania. Za to już dziennikarze (a raczej: „piszący”) z Gazeta.pl chyba rzadko zwracają uwagę na opinie czytelników, nawet jeżeli ci wskazują oczywiste błędy merytoryczne. Zaznaczam jednak, że nie prowadziłem ścisłych obserwacji, zresztą na Gazeta.pl komentarze średnio nadają się do czytania i sam na ogół do nich zaglądam.

Komentarze

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.

(W komentarzach działa Markdown bez obrazków. HTML jest wyłączony.)

Aby dodać komentarz, wpisz kod z obrazka:

Creative Commons License 2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk

Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.

Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.

Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.

Całość napędza JoggerPL.