Mój główny temat — kto jest człowiekiem, a kto tylko się nim wydaje (lub za takowego podaje)? — stoi tutaj na pierwszym miejscu. Dopóki wszyscy razem i każdy z osobna nie uzyskamy pewności co do odpowiedzi na to pytanie, stajemy wobec — według mnie — problemu najpoważniejszego z możliwych. Bez właściwej odpowiedzi na to pytanie nie możemy być pewni sami siebie. Nie znam nawet siebie, a co dopiero was. Dlatego też nie przestaję rozwijać tego tematu; żadne pytanie nie jest dla mnie ważniejsze. A odpowiedź nie przychodzi łatwo.
Philip K. Dick, komentarz do opowiadania „Druga odmiana” („Second Variety”)
We wtorek poprawiłem mój ostatni (do wtorku także jedyny) wynik na trasie Augustów–Gdańsk. Tym razem jechałem w drugą stronę. Podróż od drzwi do drzwi, a więc włącznie z dojazdem komunikacją miejską na wylotówkę zajęła jakieś 8,5h. Jechałem czterema samochodami. Kierowcy pierwszego dziękuję za zapiekankę i colę, drugiemu za firmową czapkę.
Koszt: 0PLN (w Gdańsku jechałem na dobowym skasowanym dzień wcześniej). Czas, jak mi się wydaje, bardzo dobry. Z domu wyszedłem jakiś kwadrans po szóstej, a w Kalinowie podwiozła mnie miła pani, która wyruszyła z Gdyni przed szóstą, co świadczy o niezłym tempie.
2007–2009 Mariusz Chilmon, Augustów – Gdańsk
Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.
Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.
Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.
Całość napędza JoggerPL.