Lubię nasz język ojczysty i na ogół denerwuje mnie nadużywanie zwrotów z języka angielskiego (choć w elektronice i informatyce trudno tego uniknąć). Są jednak sytuacje, gdy wolę po prostu pozostać przy angielskich wersjach. Odnosi się to szczególnie do tytułów filmów i menu w programach i urządzeniach elektronicznych. Jeżeli chodzi o filmy, to chyba wszyscy wiemy, w czym rzecz. A dlaczego nie lubię polskich menu? Oto najważniejsze powody:
Co mnie skłoniło do tej refleksji? Ano ostatni punkt, a konkretnie menu w Samsungu B2100. Mamy tu menu kalendarza w języku angielskim. Możemy w nim wybrać przeglądanie wpisów według ich typu:
Logika wskazuje, że powinniśmy również mieć możliwość tworzenia wpisów powyższych typów. Tak też jest w rzeczywistości:
A jak wygląda to po włączeniu polskiej wersji językowej?
Dlaczego tworzymy „Ważną datę”, a chwilę później oglądamy ją już pod nazwą „Rocznica”? I kto wpadł na pomysł, że „Spotkanie” to to samo co „Terminarz”? Z ciekawości sprawdziłem kilka innych języków — mam wrażenie, że w niektórych też pojawiają się takie kwiatki.
Ktoś powie, że jestem czepialski i nie mam innych problemów. Mam jednak sesję i czuję się usprawiedliwiony.
Ja też mam ten „problem” i też przełączam menu na angielskie tam, gdzie się tylko da ;)
wybitnie nie jesteś czepialski...
Też zwykle przełączam na angielskie, bo tłumaczą to debile. Nie jesteś czepialski ;)
Na pewno sie nie czepiasz :) A ja zarzucę jeszcze kolejnym przykładem o którym wspominałem dawno (w kuluarach) jest mój odtwarzacz mp3 - Apacer ;) Gra fajnie, ale menu czasem dobija i zaskakuje.
Odpuszczę sobie opis - sami zobaczcie zdjecie
Ja takiego języka nie znam, a tłumacz to chyba wrzucił wszystkie frazy w tłumacza automatycznego i był szczęśliwy.
P.s.
To co jest na ekranie do wyboru jest właśnie wybrane.
2007–2009 Mariusz Chilmon, Augustów – Gdańsk
Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 2.5 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.
Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.
Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.
Całość napędza JoggerPL.