„Nocny patrol”, Siergiej ŁukjanienkoSzalony podwieczorek! Niech się schowa Carroll! Najbardziej niesamowite podwieczorki odbywają się nie w króliczej norze z Szalonym Kapelusznikiem i Zającem. Maleńka kuchnia małego mieszkania, herbata zalana wrzątkiem, malinowe konfitury z trzylitrowego słoika — oto scena, na której nieznani aktorzy odgrywają swoje szalone podwieczorki. Tutaj i tylko tutaj mówi się słowa, których nie powiedziałoby się nigdzie indziej. Tutaj gestem sztukmistrza wyciąga się z ciemności małe, straszne tajemnice, wyjmuje z kredensu rodzinne szkielety, znajduje w cukierniczce kilka kryształków cyjanku potasu. I nigdy nie znajdziesz pretekstu, żeby wstać i wyjść, bo zawsze w porę doleją ci herbaty, zaproponują konfiturę, podsuną otwartą cukierniczkę…
Za to właśnie lubię Łukjanienkę — za jego kontrabandę, za przemycanie w powieściach o wampirach i magach rodzynków o prawdziwej magii, której nie zauważamy, chociaż jej siła jest jak najbardziej rzeczywista i wciąż zmienia nasze życie.
Oj tak. W sumie jak zacząłem czytać Łukina, to chyba cecha ruskiej fantastyki. ;p
Oo widać że nie tylko ja go polubiłem ;)
Ja też polubiłem, od pierwszego wejrzenia (czytania). I czas wybrać się do księgarni po kolejne czytadła tego autora ;-)
@Ktos: Polecam „Brudnopis” i „Czystopis”. Nie wiem, czy mi się nawet nie podobają bardziej niż „patrole”.
Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.
2007–2010 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk
Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.
Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.
Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.
Całość napędza JoggerPL.