Korzystając z dobrodziejstw sesji (która jest zawsze źródłem różnego rodzaju pomysłów odwracających uwagę od nauki) wybraliśmy się dziś kilkuosobową ETIczną grupką do Centrum Hewelianum, a konkretnie na wystawę „Fiat Lux. Od Witelona do tomografu optycznego”, poświęconą optyce.
Wystawa niewątpliwie może sprawić frajdę dzieciakom. Nie zwrócą one uwagi na niedoróbki takie jak nieskalibrowany interferometr Michelsona czy plansze z błędami (i po prostu niedbale wykonanymi rysunkami), za to powinny być zainteresowane kolorami, laserami, złudzeniami optycznymi i zabawkami takimi jak peryskop czy kalejdoskop. Co prawda, wiele eksponatów wygląda na wyciągnięte ze strychu, kanciapy nauczyciela fizyki czy też nabyte tanim kosztem na Allegro, ale domyślam się, że trudno dawać na interaktywną wystawę precyzyjne przyrządy optyczne, tym bardziej, że nawet nam prawie udało się zniszczyć to i owo ;)
Swoją drogą, ciekawe, czy dziś dzieci jeszcze wiedzą, co to jest kalejdoskop, czy też znają się tylko na vertexach i antyaliasingu?
Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.
2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk
Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.
Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.
Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.
Całość napędza JoggerPL.