vmario na jabber.gda.pl

I Have a Dream

11 stycznia 2009 @ 20:13:22. Poziom 0. Kategorie: Myśli spisane, Znalezione.

28 sierpnia 1963 roku Martin Luther King na schodach Lincoln Memorial, podczas demonstracji zwanej Marszem na Waszyngton, wygłosił przemówienie, dziś znane jako „I Have a Dream”, w Polsce funkcjonujące zaś pod nazwą „Miałem sen” lub „Mam marzenie”. Wbrew obiegowej opinii, nie są to pierwsze słowa przemówienia; jak jasno wynika ze źródeł, z których skorzystałem, słowa te pojawiają się dopiero w środku przemówienia. Nie chcę dziś jednak pisać o samym tekście mowy Martina Kinga, choć niewątpliwie jest to jedna z najpiękniejszych mów, z jakimi się spotkałem i nie dziwię się, że poruszyła ona serca tak wielu ludzi. Chcę za to wspomnieć o sprawie „Estate of Martin Luther King, Jr., Inc. v. CBS, Inc.”, która jest chyba w Polsce mało znana, a która mnie bardzo zbulwersowała.

Pamiętam, że kiedyś spotkałem się gdzieś ze stwierdzeniem, że tekst „I Have a Dream” chroniony jest restrykcyjnymi prawami autorskimi i nie wolno go swobodnie wykorzystywać. Wydało mi się to tak dziwne i oburzające, że trudno mi było w to uwierzyć. Dziś jednak postanowiłem sprawdzić, jak wygląda sprawa praw autorskich do tego tekstu, który, jak wskazuje moja logika, powinien od dawna być dostępny w domenie publicznej. Ku mojemu zdziwieniu, w anglojęzycznej Wikipedii trafiłem na cały oddzielny artykuł traktujący o procesie między Estate of Martin Luther King a telewizją CBS. Z moją znajomością angielskiego miałem problemy, by przedrzeć się przez teksty traktujące o sprawach prawnych (w polskim Internecie nie potrafiłem znaleźć nic na ten temat), w szczególności nie potrafiłem określić, czym w ogóle jest Estate of Martin Luther King (może ktoś z Czytelników będzie potrafił to wyjaśnić?). Niemniej wyklarował mi się pewien obraz sytuacji.

Otóż miesiąc po wygłoszeniu przemówienia King wystąpił o przyznanie prawnej ochrony swojego wystąpienia. Dlaczego to zrobił — nie mam pojęcia. W każdym razie, gdy CBS wykorzystała w jednym z odcinków serii historycznych filmów dokumentalnych („The 20th Century with Mike Wallace”) obszerny fragment materiału filmowego z przemówienia (ok. 60% całości), została pozwana do sądu, gdyż nie opłaciła opłaty licencyjnej. Jeżeli dobrze zrozumiałem, sąd opowiedział się po stronie Estate of Martin Luther King.

Oczywiście, mimo iż przemówienie nie jest dostępne w domenie publicznej, to można wykorzystywać jego fragmenty na zasadzie dozwolonego użytku, ale wciąż nie mieści mi się w głowie, jak to możliwe, by ktoś próbował zarabiać pieniądze na tych słowach:

I have a dream that one day this nation will rise up and live out the true meaning of its creed: „We hold these truths to be self-evident, that all men are created equal.”

I have a dream that one day on the red hills of Georgia, the sons of former slaves and the sons of former slave owners will be able to sit down together at the table of brotherhood.

I have a dream that one day even the state of Mississippi, a state sweltering with the heat of injustice, sweltering with the heat of oppression, will be transformed into an oasis of freedom and justice.

Martin Luther King, „I Have a Dream”

A może po prostu coś źle zrozumiałem? Może to piękne przemówienie o wolności samo też jest wolne?

Komentarze

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.

(W komentarzach działa Markdown bez obrazków. HTML jest wyłączony.)

Aby dodać komentarz, wpisz kod z obrazka:

Creative Commons License 2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk

Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.

Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.

Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.

Całość napędza JoggerPL.