Próbowałem czytać „Fausta” Goethego. Dobrnąłem do części drugiej, której już prawie w ogóle nie trawiłem i po paru scenach poniechałem. Kiedyś podobnie było z „Boską komedią” Dantego. W obu za dużo mitologii i polityki, która z naszego punktu widzenia jest historią. Nawet przypisy nie stanowią tu ratunku. Zdecydowanie wolę chociażby Mickiewiczowskie „Dziady”, zwłaszcza część trzecią.
Z Goethego jeden wers, nie wiedzieć czemu, wrył mi się w pamięć:
Smoki to drewno i tektura (…)
„Faust”, Johann Wolfgang von Goethe
Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.
2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk
Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.
Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.
Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.
Całość napędza JoggerPL.