„Opowieści niesamowite” to moja pierwsza książka Edgara Allana Poego. Pierwsze co mnie mile zaskoczyło to archaiczny, a przez to piękny, język przekładów Bolesława Leśmiana i Stanisława Wyrzykowskiego. To buduje klimat, zgodnie z oczekiwaniami, niesamowity.
Większość opowiadań czytało mi się z przyjemnością, choć po „Przedwczesnym pogrzebie” i „Berenice” osławiony „Upadek Domu Usherów” wydał mi się nazbyt przewidywalny. Ileż można wałkować temat katalepsji? Notabene, gdybym miał spośród tych trzech utworów wybrać najlepszy byłaby to „Berenice”, która… hmmm… po prostu jest z nich najbardziej oryginalna i wstrząsająca i wpasowuje się w klimat choćby „Czarnego kota”.
Opowiadania, których bohaterem jest C. Auguste Dupin to zupełnie inna beczka. Niewiele tam fantastyki w porównaniu z pozostałymi, za to można je nazwać protoplastami noweli detektywistycznych. Choć pewne dłużyzny i filozoficzne rozważania sprawiają, że trudno im dorównać dziełom Doyle'a. W szczególności dotyczy to „Tajemnicy Marii Rogêt”, która od samego początku kojarzy się raczej z jakąś rozprawą filozoficzną. Taki wybieg literacki niezbyt mi odpowiada.
W skrócie mogę jednak powiedzieć, że naprawdę warto zapoznać się z tą pozycją. W końcu chyba można powiedzieć, że to klasyka?
PS. Z całej książki najbardziej podoba mi się ostatni akapit, a nawet ostatnie zdanie. To kończące „Diabła na wieży”. Nie ma tam już nic z fantastycznej grozy onirycznych nowel, a tylko bolesna rzeczywistość. Do której trzeba przecież wrócić po lekturze.
Ja ustną maturę z j. polskiego miałem w oparciu o Maskę Czerwonego Moru oraz twórczość Pratchetta :D Lubię Poego, ale tak naprawdę bardziej pasuje mi klimat książek Lovecrafta.
Natomiast wiersz Poego pt. Kruk świetnie jest wpleciony w Amerykańskich Bogów Gaimana :D
„Say, ‘Nevermore’” said Shadow. „Fuck you” said the raven.
mnie sie podobalo „sepie oko” albo o piwnicy z winem. ale lepiej czytac poego w oryginale ;)
@Zal: Ja się właśnie przymierzam do zapoznania z Pratchettem. Widziałem już tyle fortunek z jego książek (choćby z joggerowego bota), że obiecuję sobie po jego powieściach sporo dobrej rozrywki.
@thot22003: Mój angielski jeszcze długo nie będzie na tyle dobry, abym miał sobie pozwolić na luksus czytania anglojęzycznych oryginałów, chyba że bym wyjątkowo mocno się uparł :P
tez mi sie tak wydawalo, ale poe jest napisany dosc prosto ;) ja tez na poczatku czytalam ze slownikiem, ale po jakims czasie mozesz zauwazyc, ze autor posluguje sie podobnymi zwrotami, wiec je zapamietujesz, tak samo jak szyki zdan. :) stephen king tez pisze dosc prostym jezykiem ;)
Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.
2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk
Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.
Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.
Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.
Całość napędza JoggerPL.