Jeszcze parę miesięcy temu perfekcjonizm kojarzył mi się przede wszystkim z sukcesem i uznaniem otoczenia. W ostatnich dniach coś mnie jednak tknęło. Czy perfekcjonizm nie jest raczej dewiacją niż cnotą? Owszem, rzetelność, solidność i uczciwość w wykonywanej pracy są cechami pozytywnymi, ale czy perfekcjonizm nie leży gdzieś na cienkiej granicy między sumiennością a obłędem?
Życie jest zbyt krótkie, by poświęcać każdą chwilę na dopieszczanie szczegółów lub odkładać zadania w obawie, że teraz jeszcze nie zrobi się czegoś dostatecznie dobrze. Zbyt wiele jest do zrobienia, by zaczynać wciąż od początku, gdy tylko coś pójdzie nie po naszej myśli. I, przede wszystkim, nie po to dostaliśmy świat we władanie, by przejmować się każdą błahostką, by stresować się, że znów coś przeoczyliśmy i jesteśmy tylko na piątkę, nie na szóstkę.
Może dorastam?
Wszystko zależy od sytuacji. U inżynierów w NASA i neurochirurgów perfekcjonizm jest wręcz konieczny. Facet koszący trawniki może pozwolić sobie na odrobinę luzu i nie mierzyć każdego źdźbła suwmiarką ;)
Racja, zapomniałem, że są zawody, gdzie od najmniejszych nawet detali zależy ludzkie życie. Byle tylko umieć przynajmniej jako-tako oddzielić pracę od innych dziedzin życia i nie przenosić na nie tego perfekcjonizmu, bo np. dom to nie stół operacyjny.
Skrajności tylko w skrajnych przypadkach są korzystne ;] Trudno też się nie zgodzić, iż próba bycia perfekcyjnym dla wielu projektów informatycznych kończy się fiaskiem. Przegięcie w drugą stronę też nie lepiej. Trudno wyczuć granicę ;]
Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.
2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk
Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.
Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.
Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.
Całość napędza JoggerPL.