vmario na jabber.gda.pl

Ostatnia galaretka…

05 lipca 2008 @ 20:38:31. Poziom 1. Kategorie: Fotografie, Ogólne.

… przed przeszkoleniem. Jutro do Gdańska, a w poniedziałek z Gdańska do Torunia. Galaretki w jednostce nie przewiduję.

Truskawki

Może Facebook?

04 lipca 2008 @ 10:32:13. Poziom 0. Kategorie: Ogólne.

Ostatnio modne jest psioczenie na Naszą klasę. Z jednej strony dziwi mnie narzekanie na fakt, że NK idzie w stronę jakichś Epulsów i Fotek.pl (tak przynajmniej wnioskuję z czytanych wiadomości), bo przecież należało się tego spodziewać. Z drugiej strony rozumiem rozgoryczenie tych, którzy mieli nadzieję na utrzymanie jako-takiego poziomu serwisu, zapewniającego przede wszystkim kontakt ze starymi znajomymi.

Ja w każdym razie nie mam zamiaru zakładać tam konta, chyba że zmusi mnie potrzeba taka jak ta, która zmusza mnie do umieszczania w rosterze transportów do pewnego znanego komunikatora, który przecież tak ładnie zamienia dwa znaki zapytania na animowaną ikonkę… Za to zastanawiam się nad kontem w Facebooku — chyba jest tam trochę ciekawych ludzi? Poza tym można by nawiązać znajomości, które pozwoliłyby podszkolić angielski czy rosyjski. Pozostaje tylko kwestia czasu. Sam Jogger trochę mi go zabiera, do tego jest jeszcze kilka innych serwisów. Może lepiej popracować trochę nad Wikipedią czy spróbować bliżej zaprzyjaźnić się z fotografią i Flickrem?

Hmmm… a może to wszystko kwestia mody na to, by zaistnieć w Sieci? Kiedyś własna strona internetowa, której prawie nikt nie odwiedzał zapewniała mi wystarczająco dużo lansu. Do tego czytało się magazyn NoName (swoją drogą, co się z nim stało?), przeglądało jakieś stronki o webdesignie i było OK. Zresztą to stare dzieje, nawet Sieci w domu nie miałem.

Chyba zrezygnuję z pomysłu z Facebookiem.

Pierwsze dni wakacji

02 lipca 2008 @ 20:07:35. Poziom 1. Kategorie: Ogólne.

Pierwsze dni wakacji mijają dziwnie zwyczajnie. Pogoda dopisuje, warunki na rower znakomite, bo jest ciepło, ale znośnie; zajrzy się czasem na jakiś serwerek i powalczy z Sambą albo vsftpd. Wieczorem posłucha się muzyki, a następnego dnia wstaje się wcześnie, żeby przygotować się do rytmu w jednostce. I tylko brak widma wrześniowej poprawki i właśnie nieuchronnie zbliżający się wyjazd na przeszkolenie do Torunia, sprawiają, że jednak jest jakoś trochę inaczej.

W gruncie rzeczy tak samo chce mi się jechać do Torunia, jak i się nie chce. Najbardziej motywuje mnie chyba fakt, że sam się zgłosiłem. Poza tym towarzyszy mi od jakiegoś czasu przeświadczenie, że lepiej jak się w życiu coś dzieje, bo monotonia potrafi zabić radość.

Ano, zobaczymy.

Creative Commons License 2007–2010 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk

Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.

Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.

Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.

Całość napędza JoggerPL.