vmario na jabber.gda.pl

Apteczkomania

15 kwietnia 2008 @ 11:10:27. Poziom 0. Kategorie: Lifehacking, Ogólne.

Jakiś czas temu, zainspirowany lekturą forów knives.pl i tactical.pl postanowiłem zainwestować w wyposażenie plecakowej miniapteczki w postaci paru plastrów i gazików dezynfekujących Leko. Zastanawiałem się, czy w ogóle mi się to przyda. Niby mówi się „oby nie”, a w praktyce wygląda się jakiegoś niegroźnego skaleczenia… ;)

No i proszę: ledwo tydzień później byłem na zakupach i jedna z pań w sklepie obuwniczym rozcięła sobie palec. Wydawałoby się, że w miejscu pracy jakaś apteczka powinna być (nie wiem, co mówi BHP, ale jest przecież jeszcze zdrowy rozsądek), jednak brakowało nawet głupiego plastra. Rana raczej niegroźna, jedna z takich, co to nawet jej się nie opłaca opatrywać, ale pani miała problem, bo mogła towar ubogacić pięknymi plamkami. Na szczęście przypomniałem sobie, że wrzuciłem to i owo do plecaka. Po chwili rozcięcie było zaklejone, a panie zaproponowały, że dadzą mi mały rabat. I, w rzeczy samej, kupiłem buty chyba jakieś parę złotych taniej.

Czasem Syndrom Najważniejszej Śruby Życia wychodzi człowiekowi na korzyść.

Komentarze

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.

(W komentarzach działa Markdown bez obrazków. HTML jest wyłączony.)

Aby dodać komentarz, wpisz kod z obrazka:

Creative Commons License 2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk

Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.

Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.

Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.

Całość napędza JoggerPL.