W związku z ogłoszeniem kolejnej żałoby narodowej, tym razem z powodu katastrofy lotniczej w Mirosławcu pragnę zaznaczyć, że moje zdanie na ten temat nie uległo zmianie — wypadek, czy to drogowy, czy lotniczy, czy morski (o ile nie jest związany bezpośrednio z działaniami na rzecz obrony kraju przed atakiem agresora) nie spełnia warunków niezbędnych do podjęcia tego rodzaju działań administracyjnych i w moich oczach jest wybiegiem politycznym.
Nie zmieniam także swojej opinii na temat wygłupów w stylu ustawiania różowego tła na swojej stronie lub chwalenia się, w jak głębokim poważaniu ma się czyjąś osobistą tragedię — jest to przejaw zwyczajnego chamstwa.
O, wreszcie ktoś, kto mówi sensownie…
Chyba „wreszcie ktoś narzeka sensownie”.
Prawda, każdego dnia na drogach ginie więcej osób. Ogłasza się żałobę narodową z powodu wypadku autokaru, samolotu, zawalenia budynku – to są wypadki, a nie czyjeś celowe działanie skutkujące na całym kraju czy narodzie. Wiele rodzin straciło bliskich, ale to się zdarza codziennie na drogach, a tego powodu jakoś nie ogłasza się żałoby narodowej. Niedługo będziemy (raczej nie my, a prezydent) szastać żałoba narodową na prawo i lewo. Nikt nie myśli o tym, jakie to ma także skutki finansowe z powodu odwoływanych imprez – nikt nie zwróci kosztów organizatorom, których to, wraz z uczestnikami imprez ZMUSZA SIĘ do udziału w żałobie. Brawo vmario!
Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.
2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk
Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.
Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.
Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.
Całość napędza JoggerPL.