vmario na jabber.gda.pl

#6

03 sierpnia 2007 @ 10:50:07. Poziom 0. Kategorie: Sny.

To był świat po jakiejś wojnie. Dokoła zniszczone budynki, pustka. Nawet nie miałem gdzie naprawić komórki. Zresztą i tak chciałem się jej pozbyć, bo obawiałem się, że gdy tylko ją włączę, ktoś zacznie mnie śledzić.

Zacząłem iść gdzieś za tłumem ludzi, który pojawił się znikąd. Trafiliśmy do szkoły albo sądu, a może na uczelnię. W każdym razie był tam długi korytarz i mnóstwo drzwi. Usiedliśmy pod jedną z sal i czekaliśmy. Jakiś mężczyzna zaczął wyjaśniać nam podniosłość chwili. Oto stoimy u progu nowego świata, świata informacji. W jego ustach brzmiało to, jak zapowiedź nowej religii. Informacja sama w sobie stawała się czymś tak bezwzględnie ważnym, jak produkcja taśmowa w „Nowym, wspaniałym świecie” Aldousa Huxley’a.

W końcu i ja pojąłem — tam za drzwiami Shannon tworzył swoje dzieło, stawał się prorokiem kolejnej epoki w dziejach ludzkości. My zaś czekaliśmy z niecierpliwością, by stać się jego uczniami, a może po prostu chociaż świadkami czegoś nowego.

Mężczyzna nawoływał coraz głośniej — teraz do zachowania porządku. Shannon przyjmie wszystkich, a niektórzy mogą nawet liczyć na książkę z autografem… Najwyraźniej pewne rzeczy nie zmieniają się nawet wraz z epoką…

Ale dlaczego informacja była w tym świecie tak ważna? Może wojna, który go zniszczyła była wojną „informacyjną”? Może uderzono w Internet, zamiast w WTC? Nie wiem, ale gdy się obudziłem, czułem się, jakby mnie ktoś wyrwał z kolejnego „Nowego, wspaniałego świata”.

A sam sen nie jest aż tak dziwaczny, gdy weźmie się pod uwagę, że wczoraj słuchałem podcastu, w którym wspominano o szpiegostwie elektronicznym, i że czeka mnie we wrześniu poprawka z podstaw i algorytmów przetwarzania sygnałów, czyli po prostu DSP.

Dodaj komentarz

Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.

(W komentarzach działa Markdown bez obrazków. HTML jest wyłączony.)

Aby dodać komentarz, wpisz kod z obrazka:

Creative Commons License 2007–2010 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk

Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.

Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.

Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.

Całość napędza JoggerPL.