Wracałem wczoraj pieszo z Sajenka. Szedłem najpierw leśną drogą, później ruszyłem na przełaj, z kompasem w ręku, by nie zatoczyć łuku przez przejazd kolejowy. Idąc na azymut dotarłem do asfaltowej drogi, łączącej Gościniec Lipski z Sejneńskim. Trafiłem akurat na prostą drogę, prowadzącej dalej przez las, wprost na zachód, a więc do dzielnicy Borki. Przez Borki nie udało mi się przedrzeć, bo trafiłem akurat na strasznie podmokły teren. Co prawda, w butach i tak już chlupała woda, ale postanowiłem się cofnąć i wyjść koło mostu na Kanale Bystrym, przy ul. Obrońców Westerplatte.
Co ciekawe, im bliżej Augustowa, tym droga była gorsza, a przy Borkach właśnie zmieniła się w bagnistą ścieżkę. Niemniej szło się bardzo przyjemnie, a gdy trafiła się okazja zrobienia sesji zdjęciowej motylom w oście, tym bardziej się ucieszyłem.
Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.
2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk
Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.
Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.
Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.
Całość napędza JoggerPL.