Stan Borys, „Jaskółka uwięziona”Jaskółka, czarny sztylet, wydarty z piersi wiatru
Nagła smutku kotwica, z niewidzialnego jachtu
Katedra ją złowiła w sklepienia sieć wysoką
Jak śmierć kamienna bryła
Jak wyrok na prostokąt.
Jaskółka błyskawica w kościele obumarłym
Tnie jak czarne nożyce lęk, który ją ogarnia(…)
Przeraża mnie ta chwila, która jej wolność skradła
Jaskółka, czarny brylant wrzucony tu przez diabłaNa wieczne wirowanie, na bezszelestną mękę
Na gniazda niezaznanie, na przeklinanie piękna
I my tak samo czasem, jakby przez Złego wrzuceni w ten świat, krążymy wokół własnego smutku, a wszystko dokoła zdaje się więzieniem i tylko jedno rozwiązanie cicho pobrzmiewa: by rzucić się w dół, lecieć, coraz prędzej i prędzej, aż do spotkania z ziemią…
A przecież wystarczyłoby przysiąść gdzieś na belce. Przez chwilę nie pędzić na złamanie karku. Nagle pojawiłoby się tak wiele ciszy i spokoju. I św. Piotr swoim mądrym wzrokiem patrzyłby z obrazu: „Zaufaj, jak ja, że masz tu jednak swoją rolę do odegrania”.
Wysyłając komentarz, wyrażasz zgodę na jego publikację na zasadach licencji CC BY-SA 3.0 PL. Autor zastrzega sobie prawo do moderacji komentarzy, szczególnie w przypadku wypowiedzi wulgarnych i niezwiązanych z tematem dyskusji.
2007–2011 Mariusz Chilmon, Augustów — Gdańsk
Teksty, zdjęcia i inne zasoby mojego autorstwa na tej stronie są objęte licencją Creative Commons Uznanie autorstwa-Na tych samych warunkach 3.0 Polska, o ile nie zaznaczono inaczej.
Szablon powstał przy użyciu Wolnego Oprogramowania.
Wykorzystano zestaw ikon bwpx.icns autorstwa Paula Armstronga.
Całość napędza JoggerPL.